wtorek, 6.stycznI.2009, 21:18
z ciszy wyłania się przeszłości zjawa
jej szept rozwiewa mój spokój
cień wspomnień mą duszę smutkiem napawa
i rozpacz rozsiewa wokół
włosy szukają zmęczonych dłoni
a usta oddechu obłoków
lecz teraz już czas ich nie dogoni
a chwila nie dotrzyma kroku
nic nie przerwie trwającej wojny
między sercem a przeznaczeniem
niemal słyszę twój oddech spokojny
niemal czuję objęcie ramieniem
lecz wiem o przepaści między nami
czuje potęgi jej chłód
łzy znowu znaczą serce bliznami
spojrzenie wypełnia głód
znów szepty i łzy czegoś szukają
tonąc w smolistym mroku
myśli na próżno tej Nocy łkają
słyszy je tylko pokój
wiem miałam przestać wspominać
jakoś nie potrafię.
eM.
Nastrój:
tagi:
Archiwum
2004
VI (17)VII (6)VIII (4)IX (4)X (5)XI (6)XII (5)2005
I (4)II (2)III (3)IV (4)V (4)VI (5)VII (5)VIII (4)IX (5)X (6)XI (6)XII (9)2006
I (9)II (8)III (7)IV (9)V (7)VI (11)VII (6)VIII (3)IX (3)X (3)XI (3)XII (6)2007
I (5)II (1)III (4)IV (2)V (2)VII (1)VIII (1)IX (2)XI (1)XII (3)2008
I (1)II (1)IV (2)VII (1)VIII (1)IX (2)X (1)2009
I (1)III (1)IV (3)V (1)VI (1)VII (1)IX (4)X (3)XII (1)2010
III (1)IV (1)IX (1)XI (1)2011
II (4)III (2)IV (6)V (2)VI (1)VII (1)IX (1)XI (1)XII (2)2012
I (1)III (2)IV (5)V (4)Linki




